Carlos Ruiz Zafon, magiczna Barcelona i Cmentarz Zapomnianych Książek

IMG 20180805 180937 820x460 - Carlos Ruiz Zafon, magiczna Barcelona i Cmentarz Zapomnianych Książek

Carlos Ruiz Zafón swoją serią o Cmentarzu Zapomnianych Książek podbił serca czytelników na całym świecie. To ponad 2 tysiące stron przyjemności. Cykl otwiera przetłumaczony na ponad 30 języków i opublikowany w 45 krajach „Cień wiatru” (2005). Potem wychodzi „Gra anioła” (2008) i Więzień nieba” (2012). Na ostatnią część  serii, czyli „Labirynt duchów” (2017), z niecierpliwością oczekiwało aż 35 milionów fanów. Wśród nich ja.

Carlos Ruiz Zafón dla dorosłych. Zafonomania

Poszczególne części łączy subtelna nić odniesień osobowych i przestrzennych, lecz każda z osobna stanowi autonomiczny byt, który może być odbierany w kontekście pozostałych części lub bez tych odniesień. W każdej z książek spotykamy się jednak z rodziną Sempre, prowadzącą przechodzącą z pokolenia na pokolenie księgarnię Sempre i Synowie. Cały cykl książek stał się czytelniczym fenomenem. Być może dlatego że skierowany jest do szerokiego grona czytelników, skrywa w sobie bowiem elementy dramatu, powieści detektywistycznej, sagi i romansu.

Autor rozpieszcza czytelnika wielowątkową opowieścią, każdy bohater, każda kamienica i posiadłość posiada swoją odrębną historię wartą opowiedzenia, a jedna historia zdaje się płynnie przechodzić w drugą. Szkatułkowość narracji buduje szeroki kontekst do głównych wydarzeń powieści. Dyskusyjnym może wydawać się niepotrzebne mnożenie pobocznych wątków, co może zaciemniać tym samym wątek główny. Owo zagęszczenie sprawia jednak, iż powtórna lektura powieści jest nie tylko możliwa, ale wciąż sprawia przyjemność; pozwala zwrócić uwagę na istotne fragmenty powieści z perspektywy wszystkowiedzącego narratora.

Zafon porzucając pisanie książek dla młodzieży, na których szlifował swoje pisarskie umiejętności, postanowił dla odmiany stworzyć coś dla dorosłego czytelnika. A warsztat pisarski ma naprawdę dobry.

Liryczna epika

Zafón uwodzi obrazowością metafor i subtelnością opisu.

Podmuch białego światła rozwarł niebo i płaszcz utkany z kropel deszczu opadł na miasto niczym rój kryształowych sztyletów. Chwilę przedtem, zanim pierwsza kropla dotknęła ziemi, czas się zatrzymał , setki tysięcy świetlistych łez zawisło w powietrzu niczym drobinki kurzu.

Z kolei zderzenie z czasami niezwykle dosadnym i rubasznym językiem niektórych bohaterów stanowi idealną mieszankę, zapewniającą czytelnikowi dobrą zabawę i jest jednocześnie potwierdzeniem kunsztu samego autora.

Przeznaczenie zazwyczaj czeka tuż za rogiem. Jakby było kieszonkowcem, dziwką albo sprzedawcą losów na loterie; to jego najczęstsze wcielenia. Do drzwi naszego domu nigdy nie zapuka. Trzeba za nim ruszyć.

„(…) plątanina dróżek (…) wąskich i ciemnych niczym szparka pomiędzy pośladkami seminarzysty”

To umiejętność tworzenia przestrzeni i postaci ze słów, czarowanie lirycznym opisem, zaskakującymi porównaniami i trafnymi uwagami o życiu, które można wypisywać na pęczki niczym życiowe maksymy, przysporzyły mu wiernych czytelników.

Czas, im bardziej jest pusty, tym szybciej płynie. Życie pozbawione znaczenia przemyka obok, jak pociąg niezatrzymujący się na stacji.

Niewiele rzeczy tak bardzo oszukuje jak wspomnienia. (…) Wspomnienia są gorsze niż kule.

Sekret wart jest tyle, ile warci są ludzie, przed którymi powinniśmy go strzec.

Barcelona usnuta ze słów

Wszystkie wydarzenia rozgrywają się w scenerii dwudziestowiecznej Barcelony, która była świadkiem wielu haniebnych wydarzeń w historii kraju, jego przeobrażeń społecznych i politycznych. Jest ona równorzędnym bohaterem powieści. Razem z Davidem Martinem, Danielem Sempre i Alicją Griss oraz pozostałymi bohaterami przemierzamy barcelońskie place, uliczki i zaułki. Kluczymy po lokalach, willowych dzielnicach, przemierzamy barcelońskie dzielnice. Zagłębiając się w przeszłość bohaterów poszczególnych części serii odkrywamy wiele mrocznych sekretów i tragicznych historii, z których większość w pewien sposób powiązana jest z Cmentarzem Zapomnianych Książek.

Cmentarz Zapomnianych Książek

To ukryte w sercu Barcelony miejsce dostępne tylko dla nielicznych. Założone w celu ochrony książek zarówno przed zniszczeniem jak i zapomnieniem. Cmentarz Zapomnianych Książek to ukryty w murach starej katedry labirynt książek, gdzie ciągnące się po sam sufit regały wypełniają niezliczoną ilość pomieszczeń, korytarzy, pomostów. Łatwo zgubić kierunek i trudno dwa razy trafić w to samo miejsce. Magiczne i niepokojące zarazem. Każda książka ma swoją historię i każda czeka na swojego nowego właściciela i opiekuna. Presja z jaką trafiają do tego miejsca nieliczni wybrani jest ogromna. Z tej świątyni słów można zabrać tylko jedną książkę. Wybór powinien być przemyślany, gdyż każda z nich skrywa kawałek duszy autora i ma jednocześnie moc odmienienia życia czytelnika.

Poczułem się osaczony milionami porzuconych stronic, wszechświatów i bezpańakich dusz, które toną w oceanie mroku, podczas gdy świat tętniący za tymi murami życiem nieświadomie traci pamięć, dzień po dniu, uważając się za tym mądrzejszego, im więcej udaje mu się zapomnieć.

Dekada z Zafonem

„Cień wiatru” położył się cieniem na moich czytelniczych wyborach. Do dziś jest on moją ulubioną powieścią, mimo że po raz pierwszy przeczytałam go ponad 10 lat temu. To powieść o miłości i różnych jej odcieniach oraz o sile przyjaźni i poświęceniach dokonywanych w jej imię. To powieść z duszą, która kradnie serce i nie pozwala o sobie zapomnieć.

Głównym bohaterem „Cienia wiatru” jest syn jednego z barcelońskich antykwariuszy, Daniel Sempre. Jego życie zmienia się z chwilą, gdy przekracza on próg Cmentarza Zapomnianych Książek. Z całego ogromu otaczających go książek, kilkuletni Daniel wybrał książkę Juliana Caraxa „Cień wiatru”, która zafascynowała go do tego stopnia, że postanawia dowiedzieć się więcej o jej autorze i poszukać innych jego dzieł. Okazuje się jednak, że ktoś usilnie próbuje odebrać mu jego ukochaną książkę, która jest ostatnim ocalałym egzemplarzem autorstwa Juliana Caraxa. Wszystkie  pozostałe książki padły ofiarą szaleńca, który najpierw je tropi, by potem unicestwić paląc. Kim był Carax? Dlaczego komuś zależy na zniszczeniu jego pisarskiego dorobku? Poszukiwania odpowiedzi na te pytania rozpoczynają ciąg dziwnych zdarzeń i ściągają też na Daniela śmiertelne niebezpieczeństwo.

Zafon niezwykle wysoko postawił poprzeczkę, nie tylko innym pisarzom, ale i sobie samemu. Rozbudzone oczekiwania czytelnicze, zarówno pod kątem fabuły jak i narracji, jak wiadomo, niełatwo zaspokoić. Kolejne części trylogii: „Gra anioła” i „Więzień nieba”przez długi czas traktowałam jako dopowiedzenie i komentarz do wydarzeń przedstawionych w „Cieniu wiatru”. Dopiero pojawienie się ostatniej części – „Labiryntu duchów” – zmieniło moje nastawienie. Powiązania pomiędzy postaciami z poszczególnych tomów okazują się mocniejsze niż można było sądzić. Wiele wątków znajduje w końcu swoją kontynuację, a kilka niedopowiedzianych historii mniej lub bardziej szczęśliwe zakończenie.

Polecam gorąco całą serię i szczerze zazdroszczę tym wszystkim, którzy lekturę mają jeszcze przed sobą!

Metryczka:

Carlos Ruiz Zafon

Wydawnictwo  Literackie Muza SA

  • „Cień wiatru” – 516 str.
  • „Gra anioła” – 510 str.
  • „Wiezień nieba” – 411 str.
  • „Labirynt duchów” – 885 str.
Detalistka
O mnie

Przede wszystkim uważna obserwatorka, wyczulona na absurdy życia codziennego oraz detale, czyli te ułamki rzeczywistości, które robią różnicę. Zapraszam do zapoznania się kolejnymi odsłonami mojej detalistycznej wizji świata. Będzie poważnie i ironicznie, o tym co istotne, o tym co budzi emocje, o rzeczach, zjawiskach i osobach wartych uwagi.

Brak komentarzy

Napisz komentarz

Something is wrong.
Instagram token error.
1