Recenzje

Beletryzowany żywot świętej od spraw beznadziejnych: “Rita z Cascii” Doroty Ponińskiej

Nie każda droga do świętości jest prosta. Czasem prowadzi przez rozczarowania, cierpienie, trudne wybory i wydarzenia, których człowiek zupełnie się nie spodziewa. Taka właśnie jest historia Rity z Cascii – kobiety, która zanim została świętą i patronką spraw beznadziejnych oraz niemożliwych, musiała przejść przez niezwykle burzliwe życie. Choć jako młoda dziewczyna marzyła o wstąpieniu do zakonu, przyszło jej jednak najpierw wypełnić wolę ojca i wyjść za mąż.

Dorota Ponińska w swojej powieści biograficznej zabiera nas do średniowiecznej Italii i przedstawia historię włoskiej córki kupca, której życie od początku w dużej mierze było podporządkowane decyzjom innych. Rita bardzo wcześnie zostaje wydana za mąż w ramach aranżowanego małżeństwa. W świecie, w którym kobieta zazwyczaj nie miała wiele do powiedzenia w kwestii własnego losu, jej życie miało zostać ułożone zgodnie z interesami rodziny.

Autorka pokazuje przy tym średniowiecze nie tylko jako odległą epokę, ale jako świat pełen zależności, rodzinnych interesów i walki o wpływy. Szczególnie interesująco wypadają fragmenty poświęcone sytuacji kobiet, uzależnionych od woli ojców i mężów. Życie Rity pokazuje jednak, że nawet w takich realiach można było zachować własne przekonania i wewnętrzną siłę.

Rita z Cascii: wiara jak wino

Początkowo poznajemy ją również od strony bardziej buntowniczej. Nie jest od początku pozbawioną emocji, pokorną świętą, którą znamy z późniejszych przedstawień. Ma swoje pragnienia, myśli i wątpliwości. Dopiero kolejne doświadczenia sprawiają, że zaczyna dostrzegać działanie Boga również w najtrudniejszych i najbardziej mrocznych momentach swojego życia. I właśnie ta przemiana jest tak niezwykła. Rita dojrzewa wewnętrznie, a jej wiara daje jej moc do stawiania czoła wszystkim życiowym burzom i przeszkodom.

Czytaj również  "Miłość leczy rany" - Katarzyna Bonda

Jej droga do świętości jest długa, trudna i pełna zakrętów. Z czasem jednak coraz wyraźniej widać jej wytrwałość, pokorę i umiejętność odnajdywania sensu nawet tam, gdzie trudno go dostrzec. Nie chcę opowiadać zbyt wiele o dalszych losach bohaterki, szczególnie jeśli ktoś – podobnie jak ja – nie zna dokładnie jej biografii. Warto wejść w tę historię z jak najmniejszym pakietem wiedzy. Dzięki temu kolejne wydarzenia mogą naprawdę zaskakiwać, a jej droga do zakonu i świętości staje się czymś więcej niż tylko znaną historią religijną.

Średniowieczna Italia i prawo zemsty

Ponińska nie ogranicza się wyłącznie do postaci Rity. Obok niej pojawiają się bohaterowie fikcyjni, między innymi Bianka i jej mąż Domenico, dzięki którym opowieść zyskuje dodatkowe wątki społeczne, obyczajowe i emocjonalne. Pojawia się historia rodzinna, nieszczęśliwa miłość, konflikty i trudne relacje, a wszystko to tworzy szerszy obraz świata, w którym przyszło żyć Ricie.

Ciekawym uzupełnieniem są także wątki polityczne. W książce obserwujemy ścieranie się świata Kościoła i polityki, walkę o wpływy oraz wykorzystywanie religii i sztuki do podkreślania pozycji najważniejszych rodów. Wspomniana zostaje między innymi budowa bazyliki jako symbol poparcia Medyceuszy dla Kościoła. W tym świecie pragmatyczne podejście do życia miesza się z artystycznymi ambicjami, a rozsądek nie zawsze idzie w parze z pragnieniem tworzenia rzeczy pięknych i ponadczasowych. 

Róża i figa: atrybuty włoskiej świętej  od spraw niemożliwych

Rita jest dziś patronką spraw beznadziejnych i niemożliwych, a także matek. I trudno o lepsze podsumowanie jej historii niż właśnie ta symbolika. Jej własne życie pokazuje bowiem, że czasami droga, która z pozoru wydaje się całkowicie zamknięta, może niespodziewanie otworzyć się w zupełnie innym kierunku.

To książka dla tych, którzy lubią biograficzne historie osadzone w realiach minionych epok, ale także dla czytelników zainteresowanych historią kobiet, średniowieczną Italią i opowieściami o wierze, która rodzi się nie z łatwego życia, lecz z doświadczenia. I jeśli nie znacie jeszcze historii świętej Rity – tym bardziej nie szukajcie wcześniej informacji o jej losach. Warto pozwolić, aby Dorota Ponińska sama przeprowadziła nas przez tę niezwykłą, krętą drogę.

O autorze

Detalistka

Nazywam się Ewa Targosz i otwarcie przyznaję, że jestem Detalistką. Postrzegam świat przez pryzmat detali. Zapraszam Cię serdecznie do zapoznania się kolejnymi odsłonami mojej detalistycznej wizji świata. Kim jestem? Przede wszystkim uważną obserwatorką, wyczuloną na absurdy życia codziennego i te ułamki rzeczywistości, które robią różnicę. Mówiąc bardziej precyzyjnie jestem polonistką, zawodowo związaną z księgowością i pełnoetatową mamą. Kocham koty, wypady w góry i książki, oczywiście. Blog w główniej mierze poświęcony jest literaturze, bo książki już dawno temu skradły moje serce.