“Czarne morze”- Karolina Macios

IMG 20201017 110539 1 5 820x615 - "Czarne morze"- Karolina Macios

Książkę kupiłam czytając rekomendację Wojciecha Chmielarza. Owszem, opowieść jest duszna, niepokojąca. Tyle że czuje się pewien marazm. Czytelnik od razu wrzucony jest w wir myślowych wycieczek głównej bohaterki, Joanny. Po 150 stronach wiedziałam tyle, co po pierwszych trzydziestu. Ciągle wypatrywałam obiecanej intrygi, sekretów i tajemnic. Ciekawość przegrywała ze zniecierpliwieniem. Choć końcówka dobra, na przyspieszenie akcji przyszło czekać moim zdaniem zbyt długo.

Lektura “Czarnego morza” to dryfowanie pomiędzy tym, co realne i tym, co usnute ze snów i słów. Po wypadku samochodowym Joanna gubi się we wspomnieniach. Wskutek wstrząśnienia mózgu przeskakuje płynnie pomiędzy wydarzeniami z bliżej i dalszej przeszłości. W porozumieniu z jej psychiatrą, a jednocześnie teściową, terapia Joanny zostaje zmodyfikowana. Jednak senne koszmary i wizje na jawie wciąż powracają systematycznie. Czarna woda. Czarne morze. Równie mocno co jej stan zdrowia, niepokoi ją nieobecność córki. Czy faktycznie opiekują się nią teściowie? Dlaczego nie odbierają telefonu? Czy mąż jest wobec niej całkiem szczery? A może przyczyna niepokoju, który odczuwa jest całkiem inna?

Joanna ma pewien dar, który z biegiem lat stał się przekleństwem. Dotyk innych ludzi wywołuje u niej wizje – odczuwa to, co woleliby ukryć przed światem. Niepokoje, nagabywanie przez ludzi, liczne przeprowadzki w poszukiwaniu spokoju, odbiły się na jej psychice. Przyjmowane leki sprawiają, że nie ufa swojemu osądowi i intuicji. Czy słusznie? 

Książkę polecam cierpliwym i wytrwałym miłośnikom thrillerów psychologicznych. Jeśli nie zraziły Cię moje uwagi i zastrzeżenia, życzę dobrej lektury!

“Czarne morze” Karolina Macios

jpg 1 - "Czarne morze"- Karolina Macios
Wydawnictwo: Wielka litera
Liczba stron: 304
Gatunek: powieść, thriller psychologiczny
ISBN: 9 788380 324466

Prowadzenie fabuły
Zakończenie
Emocje/napięcie
Intryga

Podsumowanie

3.5
Detalistka
O mnie

Nazywam się Ewa Krzempek i otwarcie przyznaję, że jestem Detalistką. Postrzegam świat przez pryzmat detali. Zapraszam Cię serdecznie do zapoznania się kolejnymi odsłonami mojej detalistycznej wizji świata.Kim jestem? Przede wszystkim uważną obserwatorką, wyczuloną na absurdy życia codziennego i te ułamki rzeczywistości, które robią różnicę. Mówiąc bardziej precyzyjnie jestem polonistką, zarabiającą na życie jako copywriterka i social media manager. Kocham koty, wypady w góry i książki, oczywiście. Blog w główniej mierze poświęcony jest literaturze, bo książki już dawno temu skradły moje serce.

Brak komentarzy

    Napisz komentarz