Recenzje

Rewolucja w myśleniu o roślinach. Recenzja “Światłożerców” Zoe Schlanger

“Światłożercy” to książka o niesamowitym świecie roślin. Botanika zaczęła właśnie przeżywać prawdziwy renesans. Zoe Schlanger z wielką pasją przybliża nam mnóstwo nowych teorii, dyskusji i badań nad rolą roślin w naszym społeczeństwie i kulturze. Pada tutaj wiele przełomowych twierdzeń, które burzą ogólnie przyjęty światopogląd.

Rośliny jako istoty czujące, myślące, działające sprawczo, w ciągłym ruchu i działaniu. Rośliny nie są i nie były nigdy tłem, czymś dopełniającym nasz świat. One były tutaj przed nami. My jesteśmy ich potomkami. Wszystko czym się karmimy i otaczamy jest roślinopochodne!

Jeśli powyższe twierdzenia są dla Ciebie na tyle intrygujące, że masz ochotę zanurzyć się w fascynujący świat roślin i poznać najnowsze wyniki badań z zakresu botaniki i fizjologii roślin, ta książka jest dla Ciebie.

1200 8 1024x1024 - Rewolucja w myśleniu o roślinach. Recenzja "Światłożerców" Zoe Schlanger

Światłożercy: od newsów jednego dnia do przełomowych odkryć dekady! 

Zoe Schlanger pracowała jako dziennikarka informacyjna, ale czuła, że informowanie ludzi o samych złych wydarzeniach zaczyna ją przytłaczać, a praca przestała sprawiać jej przyjemność. Szukając odskoczni, w chwilach przerwy zaczęła przeglądać dostępne dziennikarzom doniesienia ze świata nauki. Tak trafiła do świata równoległego, który zawładnął jej myślami do tego stopnia, że porzuciła etat, zajęła się podróżami i pisaniem o roślinach. We wczesnej fazie fascynacji ozdobiła swoje ciało tatuażem jednej z najmniejszych paproci na świecie, azolli.

Azolla, bo małe jest wielkie

Czemu ta roślina jest tak wyjątkowa? Jest tak zielona, że zdaje się emanować światłem. Położona na ludzkim kciuku jest ledwo widoczna. Potrafi pochłaniać takie ilości dwutlenku węgla, że paleobotanicy uważają, że kobierce azolli przyczyniły się w znacznym stopniu do ochłodzenia naszej planety wieki temu. Jedno jest pewne: wypalenie zawodowe Zoe przyniosło nam czytelnikom intrygującą i wciągającą lekturę.

Schlanger pochyla się nad wieloma przedstawicielami świata roślin. Poznałam wiele interesujących faktów i właściwości konkretnych roślin. Co chwilę sięgałam po znacznik, żeby coś zachować sobie na potem, gdy książka będzie już tylko kartkowana. Zresztą ten styl czytania sprawdza się świetnie, gdy po jakimś czasie chce się wskoczyć w klimat, emocje dawno przeczytanej książki.

Czytaj również  Uciec z Wysp Owczych - Kuba Witek

swiatlozercy schlanger zoe recenzja 1024x771 - Rewolucja w myśleniu o roślinach. Recenzja "Światłożerców" Zoe Schlanger

Światłożercy: botanika na nowo

Zoe Schlanger pisze zajmująco. Mimo że porusza trudne naukowe tematy, to jest to napisane tak, że chce się przewracać kolejne strony. To książka, która poszerza horyzonty, zmusza do refleksji i otwarcia się na nowe. Wiele tu twierdzeń sprzecznych z ogólnie przyjętym kanonem wiedzy o świecie. Autorka odważyła się jednak podjąć ryzyko zainteresowania ogółu światem nauki i przełomowych odkryć badaczy.

1200 5 1024x1024 - Rewolucja w myśleniu o roślinach. Recenzja "Światłożerców" Zoe Schlanger

Jeśli lubicie nowinki, czujecie głęboki kontakt ze światem natury, lubicie wiedzieć więcej, sięgnijcie po tę książkę i zajrzyjcie za kurtynę teatru zwanego życiem. 

O autorze

Detalistka

Nazywam się Ewa Targosz i otwarcie przyznaję, że jestem Detalistką. Postrzegam świat przez pryzmat detali. Zapraszam Cię serdecznie do zapoznania się kolejnymi odsłonami mojej detalistycznej wizji świata. Kim jestem? Przede wszystkim uważną obserwatorką, wyczuloną na absurdy życia codziennego i te ułamki rzeczywistości, które robią różnicę. Mówiąc bardziej precyzyjnie jestem polonistką, zawodowo związaną z księgowością i pełnoetatową mamą. Kocham koty, wypady w góry i książki, oczywiście. Blog w główniej mierze poświęcony jest literaturze, bo książki już dawno temu skradły moje serce.