Coś więcej niż książka podróżnicza: “Zaistnienia” Piotr Strzeżysz

piotr strzeżysz zaistnienia

“Zaistnienia” to moje pierwsze zetknięcie z osobą Piotra Strzeżysza, jak i pierwsze zetknięcie z takim sposobem mówienia o podróżowaniu. To poetycka opowieść o życiu, o pasji, o relacji człowiek-człowiek. No i ta esencja, która tutaj pozostaje niejako w tle: “Zaistnienia” to niewielkich rozmiarów książka o (wielkiej) wyprawie rowerowej po obu Amerykach, do tego odbytej dwukrotnie na kilkunastoletnim rowerze.

Filozofia życia, filozofia podróży

Język, którym operuje Piotr Strzeżysz jest bardzo sensualny. Czytelnik jest tym, który współodczuwa – widzi, czuje, słyszy. Jesteśmy zawieszeni pomiędzy pewnikami a wytworami umysłu, pomiędzy tym co realne, a oniryczną poetyką snu. Poruszamy się gdzieś na pograniczu filozofii, poezji, reportażu. Osobiście bardzo bliskie jest mi fokusowanie się na drobnych detalach rzeczywistości, które jeśli dostrzeżone zostaną w odpowiednim miejscu i czasie, urastają do rangi znaków i “proroków”.

“Zaistnienia” to wypadkowa wcześniejszej twórczości Piotra Strzeżysza – w tekście odsyła nas do innych książek i artykułów lub do książek/publikacji innych autorów, rozszerzających poruszany wątek. To może być i wada i zaleta. W moim odczuciu jest to wada – wolałabym książkę większej objętości, a nie demo. Wszystko przez nienasycenie;)

Zaistniałe cytaty

Cytatów, które mnie porwały w “Zaistnieniach” jest całkiem sporo. Poczęstuje Was kilkoma z nich. Zdecydujcie czy będziecie mieć ochotę na więcej:

“Tkwiłem pod przeciekającym okapem, dając się ponieść lekkiemu podekscytowaniu, którego substancjalność odczuwałem bardzo wyraźnie nie tylko w sobie, ale również wokół mnie, pośród onomatopeicznych śladów domniemanych obecności: stukotów, zgrzytów, skrzypień i tajemniczych trzasków – nocnych akordów wybrzmiewających na tle oddalających się burzowych pogłosów.”

*

“Opowiedziałbym o wielorybach, podpatrywałem w zatoce San Matias, i o przygodzie z uchatkami patagońskimi, tymi samymi, co z nie do końca zrozumiałych powodów gwałcą pingwiny. Sam im ledwo umknąłem (…)”

*

“Staram się uważać na tyle, by niczego nie przegapić. Być może to zbyt mało, ale mi wystarcza. Zdarza się, że widzę wtedy to, czego nie ma. Zdarza się, że nie dostrzegam tego, co naprawdę jest.”

Ten indywidualny sposób postrzegania rzeczywistości wyraża się chociażby w słowotwórczych nazwach rozdziałów książki: Zatęsknienia, Zapatrzenia, Zamyślenia, Zaiskrzenia… Te tytułowe zaiskrzenia to momenty zbliżenia dwóch odmiennych światów, dialog z drugim, obcym, który na ułamek sekundy, na czas rozmowy staje się dziwnie bliski. “(…) dwa światy czasem się spotykają i może trochę się rozumieją, to im więcej jeżdżę po świecie, coraz częściej myślę, że nie spotykają się nigdy. Podglądają się, przypatrują się sobie, bywa, że rozmawiają, ale co innego myślą, co innego czują.”

Kropka nad i

Przeczytamy też o mitycznym podrzynaczu Pishtaco, o rowerach z bambusa, niedobrej kawie w Kolumbii i o Puurowii – kobiecie-demonie, która rozkochuje mężczyzn, by następnie dręczyć ich w snach, o Kubańczykach, próbujących dostać się do Stanów i o zmianie statusu rowerowego turysty i backpakera po zmianie kontynentu.

I jeszcze kropka nad i. Zaczynanie zdania od “i” – “i”rytujące;) Coś czuję, że jeszcze się spotkamy!

“Zaistnienia” Piotr Strzeżysz

Wydawnictwo Bezdroża 2020
Ilość stron: 150

Cytatogenność
Styl/Poetyka tekstu
Praktyczne informacje

Podsumowanie

Za możliwość przeczytania książki dziękuję wydawnictwu Bezdroża.

4.7
Detalistka
O mnie

Nazywam się Ewa Krzempek i otwarcie przyznaję, że jestem Detalistką. Postrzegam świat przez pryzmat detali. Zapraszam Cię serdecznie do zapoznania się kolejnymi odsłonami mojej detalistycznej wizji świata. Kim jestem? Przede wszystkim uważną obserwatorką, wyczuloną na absurdy życia codziennego i te ułamki rzeczywistości, które robią różnicę. Mówiąc bardziej precyzyjnie jestem polonistką, zarabiającą na życie jako copywriterka i social media manager. Kocham koty, wypady w góry i książki, oczywiście. Blog w główniej mierze poświęcony jest literaturze, bo książki już dawno temu skradły moje serce.

Brak komentarzy

Napisz komentarz