„Kocie oko” Margaret Atwood

59064660 2167728770224482 8815505561421348864 n - "Kocie oko" Margaret Atwood

Powieść Margaret Atwood „Kocie oko” budzi wiele różnorodnych uczuć, potrąca wiele strun w naszym ciele, mimo że nie opowiada o naszym życiu, naszych demonach, naszym dzieciństwie. Uniwersalne prawdy o ludzkiej naturze, życiu, stosunkach międzyludzkich, miłości, przyjaźni i sztuce padają z ust malarki Elaine Risley, która przyjeżdża do Toronto na retrospektywną wystawę poświęconą jej twórczości. Przyjazd do miasta, w którym spędziła większość swojego dzieciństwa, wywołuje falę wspomnień, prawdziwy ich natłok. Nie ma tu taniego sentymentalizmu, tęsknoty za tym co było.

Wiwisekcja

Elaine spędza w Toronto kilka dni.  Zatrzymuje się w pracowni swojego byłego męża, odwiedza  galerię sztuki, spaceruje ulicami Toronto. Dużo więcej dzieje się w jej głowie. Analizuje, nakłada obecną przestrzeń miasta na makietę sprzed kilkunastu lat, porównuje, wspomina. W tych wspomnieniach na długi czas trafiamy z nią do lat jej dzieciństwa spędzonego częściowo w podróży po kraju: na kempingach, pod namiotami i w zajazdach. Skazana na to była w związku z pasją swojego ojca naukowca i botanika. Momentami te opowieści mogą nieco nużyć. Opisy są drobiazgowe, poznajemy osoby z jej najbliższego otoczenia: koleżanki ze szkoły i ich rodziny, sąsiadów, nauczycieli – wydarzenia, opinie i uczucia Elaine, jakie na tamten moment pojawiały się w jej głowie i sercu.

Jak dla mnie bardzo dobrze uchwycony sposób postrzegania dziecka, potem dojrzewającej kobiety. Wspaniale ujęta cała metamorfoza dojrzewania psychicznego i mentalnego.

Z ponad czterystu stron książki w latach dzieciństwa spędzamy około trzysta stron.  Warto jednak, bo na końcu cudownie widać jak te doświadczenia przełożyły się na późniejsze życie bohaterki, jakie piętno odcisnęły na jej twórczości. Szczegóły, detale, konotacje.

Ciekawe są także wypowiedzi ojca Elaine na tematy około ekologiczne oraz jej brata Stephana dotyczące teoretycznych rozważań o naturze wszechświata, kosmosu, czyli szeroko pojętej fizyce i astronomii.

Trudna, destrukcyjna przyjaźń

Cordelia to szkolna koleżanka Elaine. Ich relacja jest ciężka do nazwania, uchwycenia. Ewoluuje w czasie. Cordelia staje się prawdziwą obsesją Elaine – to prześladowanie z pogranicza snu i jawy. Jak do tego doszło? Dlaczego po latach postać Cordelii nadal kładzie się cieniem na życiu dorosłej już kobiety – uznanej artystki, żony, matki…?

Sprawdź, polecam!

Brutalna szczerość

Lektura wartościowa. Daje do myślenia. Prawdziwa skarbnica dobitnych opinii na wiele życiowych tematów. Tyle w nich brutalnej prawdy…

SZTUKA
„W dzisiejszych czasach wszystko nosi etykietkę „post”, jakbyśmy byli zaledwie przypisem do wcześniejszych prądów dostatecznie oryginalnych, by zasłużyć na własną nazwę.”

STOSUNKI MIĘDZYLUDZKIE
„Zbyt dużo wiedząc o innych, poddajemy się ich wpływom, zdobywają do nas prawo, musimy zrozumieć ich racje i wówczas stajemy się słabsi.”

WOJNA
„(…) Oni zabijają ludzi. – Nie mówi gdzie. W grę wchodzi wiele miejsc, a może to gdzieś pomiędzy jednym miejscem a drugim. Bezdomność stała się narodowością. Wojna pomimo wszystko się nie skończyła, po prostu rozpadła się na kawałki i rozsypała na świecie, wdziera się wszędzie, nie sposób przed nią uciec. Zabijanie trwa bez przerwy, teraz to przemysł, pieniądze, trudno odróżnić, kto stoi po dobrej, a kto po złej stronie.”

PRZESZŁOŚĆ I TERAŹNIEJSZOŚĆ
„Przeszłość nie jest dziwaczna, dopóki się w niej żyje. Taka się staje dopiero z bezpiecznej odległości, później kiedy ją postrzegamy jako dekorację, nie jako formę, w którą wtłoczono nasze życie.”

CZAS/ ARTYSTA/ SZTUKA
„Spaceruję po galerii otoczona czasem, który stworzyłam. Nie jest miejscem, jest zaledwie rozmazana plamą, ruchomą krawędzią, na której żyjemy. Jest płynny, cofa się jak fala. Mogło mi się zdawać, że coś chronię przed czasem, coś ocalam. Podobnie wszyscy malarze sprzed wieków sądzili, że sprowadzają niebo na ziemię, ukazują objawienie Boże, wieczne gwiazdy, a na koniec ich płaty drewna i tynku ktoś kradł, gubił, palił, rąbał na kawałki, niszczyła je zgnilizna i pleśń.”

Metryczka:

59356709 2225991831048107 1198621648853401600 n 768x1024 - "Kocie oko" Margaret Atwood

Tytuł: „Kocie oko”

Autor: Margaret Atwood, kanadyjska pisarka, poetka i krytyczka literacka, autorka zekranizowanej powieści „Opowieść podręcznej”

Wydawnictwo: Wielka litera (zakup w pewnym owadzim sklepie;)

Ilość stron: 445

Detalistka
O mnie

Przede wszystkim uważna obserwatorka, wyczulona na absurdy życia codziennego oraz detale, czyli te ułamki rzeczywistości, które robią różnicę. Zapraszam do zapoznania się kolejnymi odsłonami mojej detalistycznej wizji świata. Będzie poważnie i ironicznie, o tym co istotne, o tym co budzi emocje, o rzeczach, zjawiskach i osobach wartych uwagi.

Brak komentarzy

Napisz komentarz