O związkach życia ze snem. Recenzja “Snu o okapi” Mariany Leky

IMG 20210825 130746 820x615 - O związkach życia ze snem. Recenzja "Snu o okapi" Mariany Leky

“Sen o okapi” to ciepła, baśniowa opowieść o poszukiwaniu siebie i swojego przeznaczenia, a wszystko w cieniu złowieszczych snów Selmy. Ilekroć śni się jej okapi, ktoś z wioski umiera. Doba niepewności to sporo czasu na głupstwa i hiperostrożność, z której nic dobrego nie wnika. Bywały sytuacje śmieszne, dziwne i dzikie, gdy pomyśleć o nich z dystansu.

Można zakochać się w tej książce, a zwłaszcza w nietuzinkowych bohaterach. Choć w pewnym momencie książka wchodzi już w filozoficzne dywagacje o życiu i szczęściu, myślę, że w gruncie rzeczy jest ona dla wszystkich. To taki plasterek na szarość codzienności.

Osobliwi bohaterowie “Snu o okapi”

Siłą tej książki są jej bohaterowie. Same osobliwości. Mamy Optyka, który od lat kocha się w Selmie, i który od lat chce jej tę miłość wyznać; nie wie tylko, że wszyscy od dawna o tym wiedzą. Zachwycił mnie pomysłowością, w odnajdywaniu powiązań pomiędzy rzeczami, które z pozoru nic nie łączy i pisaniu listów do Selmy.

Mamy Selmę, która opiekuje się swoją wnuczką, a naszą narratorką, Luizą; zna mikstury i zioła na wszelkie dolegliwości, skutecznie omija grożące zawaleniem miejsca w podłodze swojego domu i udaje, że nie wie o miłości Optyka. Mamy przesądną Elsbeth, alkoholika Palma, szaloną i wiecznie niezadowoloną Marlies, doktora Maschke, który wywiódł Petera, czyli ojca Luizy w świat na niekończącą się tułaczkę oraz Frederika – zakonnika, który w życiu Luizy pojawił się nagle i został w nim dłużej niż powinien. Jest też matka Luizy, Astrid, która romansuje ze sklepikarzem, ale wciąż zastanawia się czy rzucić męża…

Wszystkie wydarzenia poznajemy z perspektywy Luziy. Opowiada nam o życiu w wiosce, bliskich jej ludziach, a w dalszej perspektywie o poszukiwaniu swojego przeznaczenia. “Tak bardzo się boję, że on pomyśli, że wszyscy jesteśmy jacyś dziwni”. Nie przestrasz się powyższego opisu, poznaj tych ludzi osobiście i oceń sam/a!

Czas śmierci

Proroczy sen Selmy wprowadza wiele zamieszania w życie wioski. Wieść niesie się lotem błyskawicy, a świadomość czyhającego zagrożenia jest przyczyną wielu ciekawych zdarzeń. Śmierć przyjdzie, ale tym razem da na siebie czekać. Z kim przyjdzie się nam pożegnać?

Czas zabawy

Książka jest dość oryginalna. Jest czas na wybuchy śmiechu, na otarcie łez i na chwilę refleksji. Towarzyszyła mi w drodze na urlop i muszę powiedzieć, że było to bardzo dobre towarzystwo.

Jeśli szukasz czegoś ciekawego, nieszablonowego, to “Sen o okapi” będzie dobrym wyborem!

“Sen o okapi” Mariana Leky

Wydawnictwo Otwarte 2021
Liczba stron: 352
Gatunek: powieść
Tłumaczenie: Agnieszka Walczy
ISBN: 978-83-8135-915-3

sen o okapi - O związkach życia ze snem. Recenzja "Snu o okapi" Mariany Leky

Pomysł na fabułę
Bohaterowie
Uniwersalność

Podsumowanie

Książka uwodzi, ale zdaję sobie sprawę, że wszystkim przypadnie do gustu. Stąd tylko 3 gwiazdki przy ostatnim kryterium.

4.3
Detalistka
O mnie

Nazywam się Ewa Krzempek i otwarcie przyznaję, że jestem Detalistką. Postrzegam świat przez pryzmat detali. Zapraszam Cię serdecznie do zapoznania się kolejnymi odsłonami mojej detalistycznej wizji świata.Kim jestem? Przede wszystkim uważną obserwatorką, wyczuloną na absurdy życia codziennego i te ułamki rzeczywistości, które robią różnicę. Mówiąc bardziej precyzyjnie jestem polonistką, zarabiającą na życie jako copywriterka i social media manager. Kocham koty, wypady w góry i książki, oczywiście. Blog w główniej mierze poświęcony jest literaturze, bo książki już dawno temu skradły moje serce.

Brak komentarzy

    Napisz komentarz