Lucy Score często gości na liście bestsellerów New York Timsa i nie ma co się dziwić, bo jej książki dobrze się czyta. Autorka wie jak zaciekawić, rozbawić i stworzyć charakterne postaci. W tej części przygód Riley będzie musiała zmierzyć się z przeszłością i zadać sobie pytania o swoją przyszłość, a wszystko to w chaosie wywołanym przez jej byłego męża…
To komedia kryminalna ze zjadliwym wątkiem sensual, idealna na wieczorny relaks… na ogrodzie:)
Riley Thorn i trup w ogrodzie czyli trzystustronicowy rollercoaster
“Riley Thorn i trup w ogrodzie” to kolejna odsłona przygód Riley, obdarzonej darem jasnowidzenia dziewczyny, która zdaje się przyciągać kłopoty. Tym razem przyjdzie jej razem ze swoim chłopakiem, prywatnym detektywem Nickiem Santiago pracować nad sprawą jej byłego męża… Fakt, iż Griffin Gentry jest zapatrzonym w siebie narcyzem, który wszystkich wokół wykorzystuje i obraża, sprawia, że lista osób które chciałyby jego śmierci jest całkiem spora.
Dochodzenia nie ułatwia znana czytelnikom z poprzednich części grupa staruszków, którzy na czas remontu ich domu wprowadza się do domu Riley i Nicka. Panna Penny znów w swojej wyśmienitej formie. Będzie roztaczać swój czar, “pomagać” w obserwacji podejrzanych oraz przyrządzać niesłużące jej drinki i przekąski. Pojawia się też Gabe, niesforny wielki pies Burt oraz ekscentryczna rodzinka Riley.
Wrzuć na luz
By cieszyć się z lektury tej książki, podejdź do niej z dystansem. Daj się ponieść tym dziwnym zdarzeniom, bohaterom i pędzącej w dziwnych kierunkach fabule. Wszystko jest tu wyolbrzymione, przerysowane i zwariowane. To doskonała odskocznia od codzienności. Można śmiało podczytywać przy okazji lektury książek trudniejszych w odbiorze, wymagających skupienia i uwagi.
Wiedz, że tutaj spotkasz bohaterów, których doba jest jeszcze większym chaosem niż twoja. Zapewniam i polecam. Ja bawiłam się bardzo dobrze.